Ktoś nas ostatnio zapytał o dom 123/2: jak ustawione są strony świata i czy taras łapie poranne słońce. Proste pytanie, a mało kto je zadaje przed zakupem. Potem żyje się z odpowiedzią codziennie.
Więc nie zgadywaliśmy. Wzięliśmy współrzędne działki, rzuty domu i pozycję słońca na niebie dla każdej minuty roku. Poniżej wyniki.
Latem słońce wschodzi tu o 4:18, od północnego wschodu, czyli dokładnie od strony jeziora. Taras domu 123/2 patrzy na wschód, prosto na wodę. Pierwsze światło wchodzi na niego, zanim ktokolwiek wstanie.
Od 4:18 do około trzynastej taras stoi w pełnym słońcu. Osiem i pół godziny bez jednej minuty cienia.
Po trzynastej cień nie spada od razu. Bryła domu zabiera taras powoli, róg po rogu, i dopiero koło siedemnastej kryje go w całości. Razem to prawie trzynaście godzin słońca na tarasie.
W samo popołudniowe gorąco masz więc na tarasie i słońce, i chłodny kąt. Latem to nie wada, to ulga.
Słońce przechodzi wtedy na zachodnią stronę domu, tę od podjazdu, i świeci aż do 21:28. Dzień trwa tu w czerwcu siedemnaście godzin i dwanaście minut.
Słońce wschodzi o 8:08, chodzi nisko po południowej stronie nieba i zachodzi o 15:30. Taras ma je od rana do około południa. Krótki dzień, ale ustawienie na wschód robi swoje: jasny poranek jest tu także w grudniu.
Bo metraż i cena są w każdym ogłoszeniu, a to, o której słońce wchodzi na taras, decyduje o tym, jak się w domu żyje. Dom 123/2 to układ dla ludzi od poranków: kawa nad mgłą, jezioro 120 metrów od drzwi, światło od świtu.
123/2 ma 58,9 m², działkę 450 m² i kosztuje 525 000 zł w stanie deweloperskim, płatne w trzech ratach.
Zastanawiasz się nad innym domem w Osadzie? Zadzwoń, policzymy słońce tak samo.
784 008 353